• gplus
  • pinterest
Ojciec po czterdziestce – wady i zalety późnego tacierzyństwa
Oceń post

Mężczyzn, którzy decydują się na ojcostwo po 40. czy 50. roku życia jest we współczesnym społeczeństwie coraz więcej. Dlaczego panowie decydują się na tak późne tacierzyństwo i jakie są tego następstwa? Poznaj blaski i cienie dojrzałego ojcostwa.

Dojrzały ojciec w statystykach

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2013 roku na ojcostwo po przekroczeniu 50. roku życia zdecydowało się ponad 3 tysiące mężczyzn. To niemal dwa razy więcej, niż na samym początku XXI wieku. Specjaliści szacują, że liczby te będą dalej rosnąć, ponieważ systematycznie przesuwa się granica zawierania związków małżeńskich i podejmowania decyzji o rodzicielstwie (dotyczy to także kobiet). Zwiększa się także statystyczny wiek ojca w Polsce – w 2000 roku wynosił 29 lat, a w zeszłym roku były to już 32 lata. Poza danymi uśrednionymi, zwiększa się także konkretna liczba ojców po 60. i 70. roku życia.

Dojrzały ojciec a medycyna

O ile kobiety w pewnym wieku przestają być zdolne do rodzenia dzieci, o tyle mężczyźni produkują plemniki do końca swojego życia. Niestety jakość nasienia także pogarsza się wraz z wiekiem. Im później mężczyzna decyduje się na ojcostwo, tym większe prawdopodobieństwo, że przekaże potomkowi wadliwy gen. Lekarze alarmują, że dzieci 45-latków są aż 3 razy bardziej narażone np. na chorobę autystyczną, niż dzieci 25-latków. Z analiz medycznych wynika, że dzieci dojrzałych ojców mają także większe skłonności do zachorowania na ADHD, a w przyszłości mogą gorzej radzić sobie z uzależnieniami i częściej popadać w depresję.

Geny mogące wywołać niepożądane mutacje to m.in. następstwo coraz mniejszej ilości produkowanych plemników. Są one również mniej ruchliwe, przez co zwiększa się prawdopodobieństwo, że do komórki jajowej najszybciej nie dostanie się najszybszy (najzdrowszy i najsilniejszy) plemnik, a po prostu pierwszy… z najwolniejszych.

Późne ojcostwo a codzienność

Decydując się na bycie ojcem w dojrzałym wieku, nie sposób zapomnieć o ograniczeniach, z jakimi możemy spotkać się za 15 czy 20 lat. Wielu mężczyzn, którzy zostali ojcami po czterdziestce zapewnia, że narodziny potomka to motywacja do dbania o siebie, swoje zdrowie i kondycję fizyczną. Panowie utrzymują, że posiadanie dziecka dodaje energii i pozwala na przeżycie drugiej młodości. Warto jednak pamiętać, że gdy maluch podrośnie, „późny tata” odbierając dziecko ze szkoły może zostać wzięty za dziadka, co z pewnością nie wpłynie najlepiej na samoocenę.

W okresie dojrzewania dziecka mogą także pojawić się problemy komunikacyjne wynikające z tzw. różnicy pokoleń. Nie da się ukryć, że ojciec starszy od dziecka o 25 lat lepiej zrozumie nastolatka, niż mężczyzna, którego od swojej pociechy dzieli 45 czy 50 lat. Mimo to panowie, którzy zdecydowali się na ojcostwo po czterdziestce, z wielkim zapałem i entuzjazmem podchodzą do nowej roli w swoim życiu. Psychologowie tłumaczą to faktem, że mężczyźni w wieku 45 czy 55 lat są na ogół bardziej dojrzali, a dziecko pojawiające się na tym etapie życia zwykle jest wyczekane i zaplanowane. Narodziny potomka są dla „późnych ojców” najczęściej spełnieniem marzeń, a nie wpadką. Potrafią wówczas bardziej cieszyć się z ojcostwa i lepiej spełniać się w roli taty.

KOMENTARZE

  1. barbara
    19 kwietnia 2019 at 15:34

    mężczyźni teraz bardzo często zostają ojcami po 40stce i to jeszcze nie jest taka tragedia – gorzej jak kobieta zachodzi w ciąże i rodzi w wieku 40 czy 45 lat.. to może mieć znacznie gorsze konsekwencje zarówno dla maluszka jak i dla samej kobiety

  2. Dagmara31
    19 kwietnia 2019 at 15:34

    Mój mąż ma 42 lata, w zeszłym roku urodziłam śliczną, zdrową córeczkę – oczko w głowie tatusia 🙂 bycie ojcem po czterdziestce jest tak samo piękne jak w każdym innym wieku

  3. bogdan
    19 kwietnia 2019 at 15:35

    niestety we współczesnym świecie wszystko się tak przesunęło, coraz później śluby, coraz później dzieci… kiedyś do czterdziestki mężczyzna to już miał trójkę dzieci i poukładane życie, a dziś wszędzie sami single i karierowicze

  4. kinga2
    19 kwietnia 2019 at 15:35

    ryzyko chorób genetycznych jest zawsze. prawda jest taka, że wadliwy gen można dziecku przekazać w każdym wieku… nie dajmy się zwariować

  5. andrew099
    19 kwietnia 2019 at 15:36

    bez przesady, facet 40-letni czy 45-letni jest jeszcze normalnym zdrowym i sprawnym mężczyzną a nie jakimś starym dziadkiem.. Mam 43 lata, dwójkę dzieci i planujemy z żoną kolejne. Pozdrawiam wszystkim ‘późnych’ ojców

NAPISZ KOMENTARZ